NAJWIĘKSZY FESTIWAL PIWA NA ŚWIECIE
Wpisany przez Redakcja piątek, 23 września 2011 13:13

OKTOBERFEST
Na Łąkach Teresy w Monachium już po raz 178 odbywa się piwne szaleństwo. Jego historia jest długa i barwna.Pierwszy Oktoberfest odbył się w 1810 roku. Impreza miała na celu uczczenie zawarcia małżeństwa przez bawarskiego księcia Ludwiga z księżniczką Therese von Sachsen-Hildburghausen. Od tamtego czasu Oktoberfest stał się tradycją. Później , ze względu na pogodę przeniesiono jego obchody na wrzesień.
Ceny piw od lat wahają się w granicy 9 - 12 euro za litrowy kufel. Piwa są sprzedawane w namiotach. W tym roku w Monachium ustawiono 14 dużych namiotów i 21 małych. W dni powszednie piwa napić można się od godziny 10 rano, a w weekendy od 9. Piwo serwowane jest do 22.45. Wstęp na teren festiwalu jest darmowy, ale przyjemność napicia się złocistego trunku nie należy w tym roku do najtańszych. Cena litrowego kufla Anno Domini 2011 nie przekroczyła w tym roku 9 euro. Także kufle zmieniły sie od tych sprzed 200 lat.Tradycyjne kufle piwne były wykonane z ceramiki, zmieniono je jednak na szklane, aby zapobiec oszustwu w ich napełnianiu. Kelnerki na Oktoberfeście znane są z tego, że potrafią przenieść do dziesięciu Mass na raz, przy czym każdy z kufli zawiera litr piwa, do którego dochodzi waga pustych pojemników.

Kufle z Oktoberfestu są popularnymi pamiątkami i jako takie sprzedawane są na licznych straganach. Pamiątkowe kufle wyposażone są w plakietki z symbolem i datą danej imprezy. Kufle używane w namiotach i halach piwnych są własnością browarów i przywłaszczanie ich jest kradzieżą. Nie zmienia to faktu, że wielu odwiedzających woli je od kupnych. W latach 80. i 90. liczba kradzieży tak wzrosła, że obecnie nawet służby bezpieczeństwa zobowiązane są zwracać uwagę na osoby podejrzane.

Na wielkie święto piwa ściąga do stolicy Bawarii 6 milionów ludzi. To oni, w czasie 16 dni wypiją tysiące kufli piwa, przeleją się niekończącymi się tłumami przez każdą najwęższą uliczkę Monachium. Kupią najgłupszą nawet pamiątkę, fartuszek , bawarskie skórzane spodnie i kapelusik z piórkiem Made in China.
Szpunt wybity !

Festiwal rozpoczyna się od pochodu.Po wjeździe pochodu, o godzinie 12:00, w hali Schottenhamel, burmistrz Monachium odszpuntowuje pierwszą beczkę. Co roku oczekiwane jest z napięciem, ile uderzeń będzie potrzebnych zanim popłynie piwo. Christianowi Ude, który jest burmistrzem od 1993 roku, udało się to w latach 2005, 2008 i 2009 za dwoma uderzeniami. Jeden z jego poprzedników potrzebował w 1950 roku dziewiętnastu uderzeń.
Oktoberfest oferuje około nie tylko dużą liczbę namiotów, z których każdy oferuje piwo innego browaru niemieckie, jak i inne lokalne smakołyki do jedzenia. Jest wielki plac zabaw- istne wesołe miasteczko ! Sa place do tańczenia i setki sklepików z :bawarskimi ciuchami" . Na Festiwalu najbardziej znanym jest namiot Schottenhamel, gdzie burmistrz zawory Monachium pierwszy beczki z wybiciem południa w pierwszym dniu otwarcia uroczystości. Po usłyszeniu go zawołać "O'zapft jest" ("It's podsłuchu"), piwo popłynie na całym festiwalu. Wszyscy głodni prędzej czy później poszukiwać będą czegoś do zjedzenia. I tu - jak w niektórych krajach azjatyckich- do jedzenia nadaje się wszystko co nie szczeka i nie miauczy. Każdy chce spróbować dania kuchni bawarskiej specjalności, które mnożą się na Oktoberfest .Poszukują w menu kiszonej kapusty, Himmel i Erde (kaszanka z puree z jabłek i ziemniaków), schlachtplatte (mixed płyta kiełbasy), hassenpfeffer (gulasz z królika) i oczywiście schweinshaxe (golonka).

Ze względu na wplątanie się Bawarii w wojny napoleońskie w 1813 roku po raz pierwszy zrezygnowano z festynu. Przerwy w tradycji nastąpiły również w 1854 i 1873 ze względu na epidemię Cholery, w 1866 roku z powodu wojny siedmiotygodniowej i w 1870 wojny francusko-pruskiej.

Ludzie bawią się świetnie, orkiestra coraz śmielej przygrywa, co chwilę goście wstają wznoszą toast ?Prosit?, obsługa pracuje na najwyższych obrotach - aż do godziny 22.45, o której to, zgodnie ze zwyczajem gasną światła, a biesiadnicy powoli muszą opuścić namioty.





























